Strona Główna

 

Mamy dostępne szczenięta Basenji

Urodzone 06.01.2022 🙂

Rodzicami zostali:

o. WHERE Asiaczek & m. HATHOR Banda Urwisów

______________________________

UWAGA

MAMY DOSTĘPNE JUŻ TYLKO 1 SZCZENIĘ BASENJI

Z TEGOROCZNEGO MIOTU

   

 

OSOBY ZAINTERESOWANE NUBIM

PROSZĘ O KONTAKT TELEFONICZNY: 509 258 683  

 

Nowości

16.05.2022 niestety doszłam do wniosku, że Nubi musi znaleźć nowy domek. Nie podołam wyzwaniu ponieważ nie mam warunków żeby mieć psa (samca) i trzy suki a w tym jedną z innej rasy i mającą cieczki 2 razy do roku 🙁 Nie ogarnę tego 🙁 Dlatego NUBI szuka bardzo pilnie nowego domku ponieważ termin wyjazdu po moją średniaczkę (tak średniaczkę czyli Pinczera średniego) zbliża się wielkimi krokami dobrze by było gdyby mały znalazł swój domek jeszcze przed moim wyjazdem ponieważ jest bardzo ciekawskim maluchem i lubi sobie pozwiedzać. Robi wycieczki poza posesje tak więc dobrze by było jakby go ktoś wziął do bloków albo jakby miała osoba zainteresowana bardzo szczelnie ogrodzone podwórze. Tutaj u mnie grozi mu niebezpieczeństwo wpadnięcia pod samochód a mieszkam przy dość ruchliwej ulicy. Gdy wyjadę na około tydzień nie będę mogła go zostawić pod opieką osób starszych czyli moich rodziców ponieważ nie poradzą sobie z maluchem. Zdjęcia wstawione na stronie są z 11 maja więc w miarę świeże. One aż tak bardzo się nie zmieniają na przełomie tygodnia czy dwóch a zrobienie zdjęcia Nubiemu graniczy z cudem 😉 NUBI od 28 maja najprawdopodobniej zostanie sam gdyż Nadir ma zostać odebrany przez swoich właścicieli w ostatni weekend miesiąca 🙂 Samemu będzie mu się nudzić a jego mama zbyt ostro go strofuje chociaż z drugiej strony Nubi sam się o to prosi… Osoby zainteresowane nabyciem maluszka zapraszam do kontaktu 🙂   
______________________________
 
09.05.2022 Nadir też znalazł już swój domek i swoich ludzi 🙂 Pobędzie w hodowli dłużej o kilka dni ale przynajmniej może chociaż troszkę go nauczę czystości i jego właściciele będą mieli „malucha” odrobinkę ogarniętego 😉 Z racji tej, że od lipca po przyjeździe z Anglii będę miała jeszcze jedną sunię u siebie czyli plany mi się pozmieniały zastanawiam się czy nie znaleźć Nubiemu nowego domu. To samiec a samce podczas cieczek są trudne do upilnowania a ja nie mam jako takich warunków żeby towarzystwo odseparować. Nubi będzie się męczył i będzie trudny do ogarnięcia. Z tego powodu zastanawiam się jednak nad poszukaniem mu domu. Nubi jest pięknym psem i chciałabym żeby był wystawiany tak więc mile widziane osoby które by chciały pobawić się z nim w wystawy psów rasowych 😉 Ma cudowny charakter i jest bardzo zrównoważonym psiakiem 🙂 Do tego przytulaśny do granic możliwości 🙂 Więcej informacji udzielę telefonicznie. Osoby zainteresowane Nubim zapraszam do kontaktu telefonicznego 😉 
______________________________ 
08.05.2022 dzisiaj pojechał do swojego nowego domku Nazirek 🙂 Podróż zniósł super 🙂 To mnie cieszy, że był taki dzielny 😉 Będę trzymała kciuki za małego i jego właścicieli 🙂 Dostępny jest jeszcze NADIR 🙂 Nubi oraz Nadir dzisiaj na podwórzu po wyjeździe Nazirka szukały brata ale tylko przez krótką chwilę 😉 Po chwili zaczęły biegać i bawić się 🙂 Wszystko wróciło do normy 🙂 Odnośnie Nadirka i jego nabycia zapraszam do kontaktu telefonicznego 🙂   
______________________________
05.05.2022 wczoraj maluchy zostały zaszczepione przeciw wściekliźnie. Skończyła im się również kwarantanna i mogą już biegać po dworze oraz wychodzić na spacery. Szczepienie przeciw wściekliźnie zniosły super i nie ma jak na razie po tym szczepieniu żadnych komplikacji. Wrzuciła dzisiaj nowy filmik z ich pierwszego wyjścia na dwór. Na początku gdy otworzyłam drzwi, wyszły na próg i bardzo nieśmiało próbowały wyjść na dwór. Nie były pewne co mają zrobić z przestrzenią. Gdy im troszkę pomogłam po kilku chwilach już biegały i poznawały nowe miejsca i otoczenie. Zapraszam do obejrzenia filmiku oraz kontaktu telefonicznego 😉 
______________________________
03.05.2022 Dzisiaj pojechał do swojego nowego domku Nebi. Mam nadzieję, że nowi jego ludzie poradzą sobie z temperamentem dorastającego malca 🙂 Życzę im dużo cierpliwości, miłości i konsekwencji w wychowywaniu Nebiego. Nebi jest bardzo wrażliwym chłopakiem tak więc trzeba z nim postępować delikatnie 😉 Gdy wróciłam do domu po tym jak pojechał Nebi zastałam na środku kojca zasmuconego Nazirka. Wyglądało tak jakby płakał za bratem albo może było mu smutno, że on nie pojechał… Teraz pisząc to, cała trójka maluchów śpi wtulona w siebie. Dostępne są nadal dwaj bracia czyli NADIR i NAZIR. Zapraszam do kontaktu telefonicznego w sprawie malców 😉 
______________________________
 
29.04.2022 Chciałam poinformować osoby odwiedzające moją stronę, że dostępne są jeszcze trzy chłopaki: NADIR, NAZIR oraz NEBI 🙂 6 maja kończą 4 miesiące i czas im w drogę. Czas wielki ażeby znalazły nowe domki i nowych, kochających właścicieli 🙂 Następna sprawa z pewnych powodów czeka mnie wyjazd do Anglii. Mam zabukowany lot ale nie wyjadę (nie wylecę) dopokąd dla malców nie znajdę nowego domu 🙂 Jestem skłonna zejść z ceny o ile trafi się osoba myśląca poważnie o zakupie malucha z mojej hodowli 😉 Chciałam także nadmienić, że Nadir zaczął rządzić w stadzie więc zależy mi aby jak najszybciej stąd pojechał zanim nie dojdzie między braćmi do rozlewu krwi… Osoby zainteresowane bardzo proszę o kontakt telefoniczny w sprawie nabycia któregoś z chłopaków 🙂    
______________________________
 
21.04.2022 19 kwietnia chłopaki zostały zaszczepione po raz 3. Została im już tylko do zaszczepienia wścieklizna ale to za dwa tygodnie dopiero. Cały czas siedzą w domu. Na zewnątrz ich nie wypuszczam. Przy ich ciekawości świata byłoby to nawet niebezpieczne. Mamy nie ogrodzony ogród. W domu uciekają z kojca górą. Nie mogę nigdzie wyjść. Bo gdy przychodzę to towarzystwo rozbiegane po mieszkaniu i mega zadowolone z siebie. W ubiegłym tygodniu maluchy gdy pojechałam na zakupy i nie było mnie w domu dwie godziny narozrabiały. Podarły wykładzinę. Narobiły przy tym takiego bałaganu, że gdy wróciłam do domu to nie wiedziałam jak mam ogarnąć ich pokój. W takim wypadku szczepienie zostało odroczone. Cały tydzień prawie pozbywały się jej z organizmu. Po prostu przeleciała przez nie. Gdy wyjdą z kojca zachowują się jak szarańcza. Wszędzie ich pełno i wszystko co na drodze to nieprzyjaciel i trzeba to zagryźć. Ostatnio przyznałam się sama przed sobą, że nie ogarniam tego towarzystwa. One są poza moją kontrolą gdy są poza kojcem. Dodatkowo walczą między sobą. Nubi nie chce z nimi być i gdy tylko nadarza się sposobność ucieka od braci. Wczoraj jak go wsadzałam z powrotem po takiej ucieczce do kojca to objął kurczowo mnie łapkami jakby chciał powiedzieć nie wsadzaj mnie do nich. Proszę. To fakt mnie też przeraża myśl, że ta trójka może tu zostać już na stałe. Tego bym nie chciała. Wszystkie plany co do Nubiego by legły w gruzach wtedy. Odchowanie tej czeredki też kosztuje. Karma coraz droższa 🙁 Pocieszam się myślą, jeszcze troszkę i zaczną wychodzić na dwór. Może dzięki temu nauczą się czystości i będzie mi łatwiej je ogarnąć. Druga sprawa jak się wybiegają po podwórzu to rozładują energię w sobie i w domu będą grzeczniejsze 😉 Dostępne chłopaki to: NADIR, NAZIR i NEBI 🙂 W sprawie chłopaków zapraszam do kontaktu 🙂 
______________________________ 
09.04.2022 pojechał do swojego nowego domku Nemo. Ma bardzo miłą i sympatyczną swoją nową Panią 🙂 Życzę aby udało im się dojść do porozumienia 😉 Nemo się już zadomowił troszkę i z relacji wiem, że czuje się dobrze w nowym domku 🙂 Właścicielce życzę dużo cierpliwości i konsekwentnego wychowywania malca 😉 Dostępne są jeszcze trzy chłopaki: NADIR, NAZIR oraz NEBI 🙂 Nebi podczas zabawy z rodzeństwem oberwał po uszach. Dosłownie. Będzie miał po wewnętrznej stronie niewielką bliznę. Podczas zabaw ciągają się za wszystko co jest możliwe do złapania ząbkami. Jest jeden wielki wrzask i krzyk wtedy. Chociaż teraz jak pojechał Nemo troszkę spokojniej się już bawią i nie wrzeszczą jakby je kto żywcem ze skóry obdzierał. W nadchodzącym tygodniu jak wszystko będzie ok. z nimi to zostaną zaszczepione po raz trzeci. Wściekliznę zaszczepię osobno ażeby nie dostały jakiejś reakcji anafilaktycznej. Niestety do skończenia kwarantanny nie wypuszczę ich z domu ze względu na dzikie koty które nie dosyć, że przychodzą na nasze podwórze to jeszcze do tego załatwiają się na nim a nieraz zdarza się, że i na wycieraczkę pod moimi drzwiami. Kotów dzikich nie dam rady przegonić ale dzieciaki niestety przez to muszą zostać w domu. Za to są gotowe do opuszczenia hodowli od już… Zapraszam do kontaktu telefonicznego 🙂 
______________________________
31.03.2022 Zaktualizowałam galerię szczeniąt na ich podstronach. Dodałam również filmik na którym widać i słychać temperament szczeniąt a najbardziej słychać Nemo. W dalszym ciągu chłopaki szukają swoich ludzi i nowych domków. Po drugim szczepieniu niestety jest lekkie załamanie co się objawiło dziwnymi kupkami. Brak biegunki ale specyficzny zapach oraz dodatek świeżej krwi. Jednemu przechodziło a na drugi dzień miał następny i tak przeleciało przez cały miot. Dlatego sądzę, że to po szczepieniu. Pilśniówkę też musiałam zabrać bo Nebi ją gryzł. Obawiałam się żeby dodatkowo nie zaszkodziła. W dalszym ciągu szukam dla siebie Pinczera średniego ale to jak szukanie przysłowiowej igły w stogu siana 🙁
______________________________
23.03.2022 Dzisiaj chłopaki z miotu „M” zostały po raz drugi zaszczepione. Były bardzo grzeczne u weterynarza czego nie można powiedzieć gdy są w domu. Nauczyły się uciekać górą z kojca. Całkiem nieźle im to wychodzi. Niestety jestem dla nich niedobra i przymocowałam do ścianek kojca pilśniówkę. Zapobiegawczo co by sobie krzywdy przez to wspinanie nie zrobiły. Nemo najmniejszy wagowo ale największy chuligan z niego rośnie. Zaczepia swoje rodzeństwo oraz je gryzie. Te mu oddają bo nikt nie chce być dłużny w takich okolicznościach. Krzyk i wrzask. Oby dwie z Hathor jesteśmy nimi zmęczone. Hathor już nie karmi i jest zasuszona co oczywiście wpływa pozytywnie na przyrost tkanki tłuszczowej a co za tym idzie w końcu zaczyna się poprawiać wizualnie. Nie straszy już tak. Mam problem z kręgosłupem. Boli. Gdybym nie brała środków przeciwbólowych to bym nie mogła się nimi zajmować. Komputer jest sprawny ale płyta główna dotarła do mnie zapakowana w firmową folię sklepu a w środku otwarte pudełko do tego widać, że płyta u kogoś prawdopodobnie była już. Co mi się nie spodobało ale po testach nic niepokojącego nie zauważyłam. Komputer działa. Tak więc postaram się maluchom zrobić zdjęcia albo jakiś filmik. 
______________________________
 
12.03.2022 Tydzień temu pojechała do swojego domku Nanu ze swoim nowym właścicielem. Dzisiaj pojechała Nubia. W domu czekają jeszcze na swoich ludzi chłopaki. Mam problemy z komputerem oraz aktualizacją strony. Dopóki tego problemu nie rozwiąże niestety nie będzie nowych zdjęć ani filmików szczeniąt na stronie. Na laptopie który mam nie umiem pracować. Poza tym mam za małą pojemność dysku. Osoby które czekają na zdjęcia proszę o uzbrojenie się w cierpliwość. W sprawie chłopaków zapraszam do kontaktu telefonicznego.
______________________________ 
24.02.2022 W poniedziałek czyli 21 lutego maluszki zostały za chipowane i po raz pierwszy zaszczepione. Są już dwukrotnie odrobaczone. Od pani weterynarz otrzymały bardzo ładny opis. A, od pani kierownik sekcji V otrzymały zielone światełko. Metryczki opłacone tylko jutro będę musiała jeszcze wysłać dokumenty do Poznania pocztą. Myślę, że od następnego tygodnia będą mogły pomalutku rozjeżdżać się do swoich nowych domków o ile chłopaki takowe znajdą. Dostępne są nadal Nadir, Nazir, Nemo i Nebi 🙂 Nemo jako najmniejszy bardzo się rozzuchwalił i próbuje rządzić w watasze. Gdy zostaje osaczony przez swoje rodzeństwo wtedy podnosi wrzask jakby go kto żywcem ze skóry obdzierał. Na początku myślałam, że mu się jakaś krzywda dzieje i biegłam do kojca żeby sprawdzić ale gdy się zorientowałam, że w ten sposób Nemo próbuje zwrócić moją uwagę na siebie tak przestałam już reagować na jego próby 😉 Niezłe ziółko z niego wyrasta… Zaktualizowałam dzisiaj wagę maluszków oraz dodałam do galerii na podstronach malców ich zdjęcia z wczoraj. Zapraszam do oglądania 🙂 
______________________________
15.02.2022 maluchy rosną i jak na razie rozwijają się prawidłowo. Czeka je odrobaczanie drugi raz, szczepienie oraz chipowanie. Trzeba też będzie wystawić metryczki. Kupić wyprawki… Oprócz Nubii wszystkie maluszki są nadal dostępne. Wygląda to tak jakby ktoś zły urok rzucił na maluchy. Następna sprawa w tym roku nie będę jechać z Hathor na krycie. Hathor musi odpocząć po tym miocie. Mama szczeniąt strasznie mi wychudła i jest potwornie nimi zmęczona już. Ja zresztą też 🙁 Dzisiaj doszło już do incydentu. Hathor najpierw dość chętnie weszła do swoich dzieci ale po minucie już miała dość i zaczęła je od siebie odganiać warcząc na nie. W powietrzu zaczęła kłapać nad ich głowami zębami 🙁 Ona już ich nie chce… 🙁 Jeśli moja oaza spokoju zaczyna się zachowywać w taki sposób czas wielki na poszukanie im kochających właścicieli i nowych domków 😉 W czwartek kończą 6 tygodni 🙂 Myślę, że jeśli Pani kierownik sekcji nie będzie miała żadnych zastrzeżeń to maluchy będą mogły opuszczać hodowlę od 4 marca 😉 3 marca kończą 8 tygodni 🙂 Zdjęć na razie nie będzie ponieważ sama nie jestem w stanie im tych zdjęć zrobić a podobno takie jakie robię są złe i niedobre i niczego nowego nie wnoszą. Tak mi powiedziała jedna osoba która też ma hodowlę. Filmiki też są złe i podobno wszystkim się przejadły. Więc po co mam to robić i wrzucać na serwer na którym już pomału miejsca brakuje…? Nie ma sensu 🙁  
______________________________ 
09.02.2022 usunęłam reklamę hodowli Deep Breath FCI. Miałam zarezerwowaną suczkę w tejże hodowli. Cieszyłam się, że w końcu wróci pod mój dach Pinczer średni. Za wcześnie się cieszyłam. Dzisiaj otrzymałam krótką wiadomość: „Cześć. Jestem zmuszona anulować rezerwację. Pieniądze powinnaś mieć jutro na swoim koncie”. Żadnego wytłumaczenia… 🙁 Zostałam potraktowana bardzo przedmiotowo. Jestem człowiekiem i mam uczucia… 🙁 Nigdy nikomu nie zrobiłam takiego świństwa. Bo tego nazwać inaczej nie mogę i nie potrafię 🙁 Myślałam, że jak zadatek wpłacony to jest to też w pewnym sensie potwierdzenie i zabezpieczenie… Widać bardzo grubo się myliłam… 🙁 
______________________________
07.02.2022 no to skutków ubocznych po paście nie było 😉 Dzieciaki rosną i przybierają na wadze. Dostają trzy razy dziennie jedzonko. Apetyt im dopisuje. Podwyższam im dawkę o dwa gramy średnio co drugi dzień. Kupki normalne. Jak idę do nich rano to mam co sprzątać. Jak na razie wyścigów i wykradania kupek nie ma z ich strony. Zaczynają reagować na swoje imiona 😉 Są przytulaśne i kontaktowe 🙂 Przepuklin nie zauważyłam jak na razie u żadnego chociaż przy porodzie Hathor zachowywała się jak przysłowiowa „Zosia samosia” i miałam obawy ale jak na razie jest wszystko ok. 😉 Coraz trudniej im się robi zdjęcia indywidualne. Są ruchliwe i strasznie szybkie 🙂 Zaktualizowałam na ich podstronach galerię a także za około godzinę powinien pojawić się filmik z dzisiaj 😉 Zapraszam do oglądania 🙂 
______________________________
 
03.02.2022 Z opóźnieniem ale udało mi się zaktualizować stronę. Wczoraj byłam u weterynarza i zakupiłam pastę do odrobaczenia maluszków. Podałam im dzisiaj.  Teraz czekam na skutki uboczne czy takie wystąpią. Wcześniej odrobaczałam poprzednie mioty zawiesiną i bywało różnie. Rzadsze kupki lub przejściowy brak apetytu. Okaże się w najbliższych dniach. Dzieci przybierają na wadze i rosną ale ze względu na liczny miot jest widoczna różnica w porównaniu z wcześniejszymi Hathor maluszkami 😉 Niepokoi mnie też fakt, że nie ma zainteresowania malcami 🙁 Mam nadzieję, że z nimi nie zostanę… Wczoraj mieliśmy był u nas w odwiedzinach przyszły właściciel Nubii. Bardzo sympatyczny młody człowiek 🙂 Wracając do strony jeszcze chciałam wszystkich przeprosić, że nie ma nowych zdjęć. Nowe zdjęcia pojawią się w ten weekend. Dzisiaj zaktualizowałam tylko wagę malców 😉 
______________________________ 
 
31.01.2022 dzieciaczki już jedzą z miski. W zasadzie rzucają się na miskę jak wygłodniałe wilki 😉 Zrobiły się także ruchliwe strasznie. Wtedy kiedy nie śpią w kojcu jest ruch i popiskiwanie oraz nawoływanie swojej mamy a także zabawy z rodzeństwem 😉 Nubia zrobiła się bardzo gadatliwa więc jej właściciele będą mieli z nią wesoło 🙂 W sumie lubię jak Ari się ze mną kłóci i spiera 😉 Ostatnio rozbawiła mnie jedna sytuacja. Jechał samochód ulicą na sygnale pogotowie lub policja i Hathor zaczęła pomagać wyjąc w kojcu. Gdy ona skończyła usłyszałam jak któryś z maluchów zawtórował. Siedząc przed komputerem w drugim pokoju nie zdążyłam przyuważyć które z dzieci pięknie zawyło (zajodłowało) 🙂 Basenji jest niesamowite pod wieloma względami. Maluchy ledwo im się oczka pootwierały zaczęły załatwiać się po drugiej stronie legowiska a teraz jak im otworzyłam leże (zabrałam jedną część z legowiska) to na siusiu i kupkę wychodzą już poza legowisko no chyba, że któryś nie zdąży 😉 Wstawiłam nowe zdjęcia do galerii na podstronach indywidualnych oraz umieściłam nowe bo z dzisiaj dwa filmiki 🙂 Zapraszam do oglądania oraz kontaktu i rezerwacji maluchów 😉 Dostępne są nadal: NANU (suczka), NADIR, NAZIR, NUBI, NEMO i NEBI 🙂  
_______________________________
 
27.01.2022 maluszki już wszystkie mają otworzone oczka i zaczynają się pierwsze nieporadne jeszcze zabawy między rodzeństwem. Nie zrobiłam zdjęć z powodu pogody i świeżo otworzonych oczek. Nie chciałam naświetlać a bez włączonej lampy gdzie cały dzień jest pochmurzone bez lampy błyskowej zdjęcia będą nie ostre więc uznałam, że to nie ma sensu. Za to wstawiłam filmik na którym można obejrzeć całą „bandę” 😉 Maluszkom założyłam już obróżki ponieważ znaczniki które miały wcześniej zrobiły się jakby troszkę przymaławe także Nebiemu zmienił się kolor obróżki z jasno niebieskiego na brązowy 😉 Czekam na nowe legowisko które ma do mnie przyjechać w poniedziałek. Mam tylko nadzieję, że kurier przywiezie je w całości. Od soboty zacznę je karmić już z miski. Na początku dostaną papkę. Zapraszam do oglądania filmiku 😉 
______________________________  

24.01.2022 Dzieciom oczka zaczęły pękać tak kolejno od soboty 😉 Pierwszemu otworzyły się Nadirowi a potem zauważyłam szparki u Nubii, Nanu, Nazir a dzisiaj okazało się, że i Nemo ma małe szparki. Oczka zamknięte mają jeszcze tylko Nebi i Nubi. Myślę jednak, że to kwestia już tylko godzin i ta dwójka rodzeństwa też będzie miała otwarte oczka 😉 Od piątku zaczęłam towarzystwo pomału przyzwyczajać do namoczonej karmy. Na razie do dzisiaj dostawały po jednej granulce rano. Dzisiaj spróbuje im podać na wieczór także i zobaczę jak będą się zachowywać. Nie chcę żeby dostały biegunek. Jak do tej pory żadnych sensacji ani mama ani dzieci od porodu nie miały 😉 Rosną w oczach i jak na razie rozwijają się prawidłowo. U niektórych wyczuwalne są już ząbki 🙂 Przy okazji chciałam napisać, że Nubia została dzisiaj oficjalnie zarezerwowana 🙂 Reszta maluszków czeka nadal na swoich ludzi 🙂 Wstawiłam też dzisiaj nowy filmik z karmienia 🙂 Niestety filmik mi się przekręcił podczas nagrywania bo zmieniłam pozycję aparatu ponieważ otrzymałam informację z sieci i żeby przeczytać musiałam odwrócić aparat żeby nie przerywać nagrywania. Za niedogodności w oglądaniu bardzo wszystkich przepraszam. 

______________________________

 

21.01.2022 dzisiaj zwolniły się rezerwacje na NANU oraz NUBIE. To oznacza, że cały miot szczeniąt jest dostępny 🙂

______________________________

20.01.2022 To drugi wpis dzisiaj. Pierwszy coś zjadło na deser. WordPress stwierdził, że sesja wygasła podczas aktualizowania strony i zjadł mi poprzedni tekst co doprowadziło mnie do białej gorączki. Jestem zła na edytor. Teraz w skrócie będzie. Zaktualizowałam podstrony maluszków. Zaktualizowałam wagę malców z dzisiejszego dnia oraz dodałam nowe fotki do indywidualnych galerii zdjęć na podstronach dzieci Hathor. Maluszki jeszcze nie widzą ale lada dzień zaczną pękać im oczka. Na razie jest spokój i cisza. Tak jakby ich nie było. Lecz gdy zaczną im pękać oczka to wtedy skończy się spokojny dla mnie okres. Zacznie się wstawanie do nich w nocy bo zaczną się wycieczki poza legowisko. Potrafią wyjść ale na tym etapie jeszcze nie będą potrafiły wejść z powrotem do legowiska i zaczną się piski. Nubi jest moim oczkiem w głowie i chyba to wyczuwa bo wzięty na ręce potrafi się wtulić i zasnąć tak samo jak przy swojej mamie. Reszta malców też jest kontaktowa i gdy któryś przez sen piszczy, dotknięty i pogłaskany z miejsca się ucisza 🙂 W dalszym ciągu na swoich ludzi czekają chłopaki 😉 Zapraszam do oglądania zdjęć oraz kontaktu ze mną w celu rezerwacji malców 🙂

______________________________

13.01.2022 Dodałam podstrony maluszków a na nich indywidualną galerię zdjęć. Zapraszam do oglądania. Dzisiaj maluszki skończyły tydzień. Wszystkie jak na razie ładnie przybierają na wadze oprócz jednego z maluszków. Nemo ma najniższą wagę i to mnie troszkę martwi. Mama Hathor ma tendencję do nie ostrożnego siadania i kładzenia się w legowisku. Potrafi usiąść centralnie na dzieciach swoich co doprowadza mnie nieraz do prawie zawału serca. Przy Hathor trzeba mieć nieraz stalowe nerwy. Podejrzewam, że mogła go przygnieść sobą bardziej niż inne maluchy. Nemo jest na razie pod moją czujną obserwacją. Otrzymały dzisiaj nowe obróżki-znaczniki i teraz mam nadzieję, że skończy się siepanie oraz długie powłóczyste nitki przestaną się ciągnąc za maluszkami a i będę spokojniejsza o Hathor, że przez przypadek nie zje wstążeczki któremuś szczeniaczkowi 😉 W chwili obecnej dostępne są szczenięta: Nadir, Nazir, Nubi, Nemo, Nebi oraz Nubia. Nanu została wstępnie zarezerwowana. Zapraszam do rezerwacji maluszków 🙂 

______________________________ 

09.01.2022 Dzisiaj otrzymałam bardzo smutną wiadomość z Gorzowa Wielkopolskiego. W piątek tj. 07.01.2022 BALOU odszedł za Tęczowy Most 🙁 29 stycznia skończyłby 13 lat. Właścicielom bardzo współczuje ich straty. Balou był wyjątkowym psem jak na Pinczera średniego. Pozostanie w moim sercu i pamięci już na zawsze… Zaktualizowałam dzisiaj stronę i dodałam podstronę miotu „N”. Za kilka dni dodam indywidualne podstrony szczeniąt. W chwili obecnej jak na razie wszystkie szczenięta z miotu „N” są dostępne. Zapraszam do kontaktu telefonicznego w celu bliższych informacji oraz rezerwacji 🙂 Maluszki do odebrania będą na przełomie luty/ marzec 🙂 

______________________________

06.01.2022 Już są 🙂 Urodziły się dzieci Hathor. Wszystkie rudo-białe. Jest tym razem pięć chłopaków i dwie dziewczynki. Czyli 7 dzieciaczków 🙂 Waga wyrównana i na daną chwilę wszystkie są zdrowe i żarłoczne 😉 Poród odbył się naturalnie 🙂 Zapraszam do rezerwacji malców 🙂 Jutro z mamą malców pojadę zrobić USG aby upewnić się, że wszystko jest z nią ok. 🙂 Niebawem pojawią się zdjęcia psiej rodzinki 🙂  

_____________________________

05.01.2022 Hathor dzisiaj odpoczywa. Prawdopodobnie w nocy będziemy rodzić. Jutro jest 63 dzień ciąży. W ostatnich dniach na spacerach zauważyłam, że od ciężaru maluszków zaczęły jej się tylne łapy jakby uginać. Strasznie ciekawa jestem ile ich tam jest w tym brzuszku. Przydałaby się dla niej deskorolka 😉 Mam nadzieję, że poród będzie bez komplikacji. Dzieciaczki w brzusiu są ruchliwe i kopią. Dochodzi do tego, że w czasie snu Hathor się budzi i zmienia pozycje częściej niż wcześniej to robiła. Gdy nie śpi nieraz spogląda się na swój wielki brzuszek jakby zastanawiała się co się tam w środku dzieje. Nieraz poliże sobie go tak jakby chciała uspokoić maluszka. Gdy ja się dotknę do jej brzuszka dzieciaczki w nim się uspokajają wtedy na moment. Poza tym dzisiaj kończą 3 lata szczeniaczki z ostatniego miotu mojej nie odżałowanej i kochanej Bety. Życzę im i ich właścicielom kolejnych szczęśliwie przeżytych dni oraz lat. Niech żyją w zdrowiu i cieszą sobą swoich właścicieli. Właścicielom życzę dużo cierpliwości oraz konsekwentnego wychowywania swoich pociech na 4 łapach oraz dużo serca i miłości do nich a także pragnę podziękować za już włożone serce i miłość do tych istot na czterech łapach 🙂

______________________________   

30.12.2021 Hathor codziennie coraz grubsza się robi. Maluszki kopią w brzuszku i rozpychają się. Gdy położę rękę na brzuszku Hathor, wyczuwam wtedy ruchy dzieciaczków. Nie wiem ile ich jest ale Hathor jest żarłoczna strasznie. Wygląda też bardzo groteskowo 😉 W następnym tygodniu powinna rodzić 🙂 Mam nadzieję, że nic głupiego nie zrobi już. W ubiegły weekend pogryzła plastikowe legowisko i całą noc z soboty na niedzielę rzygała dalej jak widziała plastikiem. Oczywiście weterynarza się w Koninie nie uświadczy żadnego w weekend a do tego w święto. Minęło jej wieczorem w niedzielę a ja odetchnęłam z ulgą. Dzisiaj jest 56 dzień ciąży 😉 Wszystko mam przygotowane już na zbliżający się poród 🙂 Co do komputera to płyta główna dotarła do mnie jeszcze przed świętami. Wymieniona na inną. Dostałam ją w gorszym stanie wizualnym niż tą co odesłałam 🙁 Czy sprawna na 100% to raczej kwestia sporna. Jak komputer dłużej działa i robię coś co obciąża ją to czuć spaleniznę ale nie taką jak podczas wypalania się nowego sprzętu. Potrafi się tak samo jak na tamtej zamrozić obraz wraz z dźwiękiem podczas grania i wtedy wyrzuca mnie z gry. Nie jestem zadowolona z naprawy 🙁 Nie wiem jak długo mi ona podziała jeszcze… 🙁 To tyle odnośnie komputera. Wracając do Hathor to sama jestem bardzo mocno ciekawa jakie te maluszki będą i przyznaje, że się już nie mogę doczekać porodu… 🙂  

______________________________

13.12.2021 Udało mi się zaktualizować podstronę „Planowane Mioty”. Można się już zapoznać z rodowodem szczeniąt 🙂 Zapraszam do zapoznania się z rodowodem 😉 Co do komputera nie mam żadnych informacji odnośnie płyty głównej ze strony sklepu bądź serwisu 🙁 Oby udało im się ją odesłać w terminie w innym wypadku będzie problem z aktualizowaniem strony oraz zdjęciami psiej rodzinki…

______________________________

10.12.2021 36 dzień ciąży. Byłyśmy dopiero dzisiaj na USG. Ciąża potwierdzona 🙂 Na 99% urodzi się piątka szczeniąt. Ciąża na chwilę obecną rozwija się prawidłowo. Maluszki wszystkie żywe. Być może jutro uda mi się umieścić króciutki filmik. To niestety tyle z dobrych wiadomości. Mam problem z komputerem i muszę zastępczo używać laptopa. Przed wczoraj byłam zmuszona odesłać płytę główną do serwisu. Mam nadzieję, że sklep Komputronik szybko się uwinie i odeślą mi naprawioną płytę główną. Używam dość mocnego sprzętu ale z tą płytą główną były problemy od początku. Serwis producenta zasugerował mi co to może być tak więc muszę czekać. Najmniej 14 dni ale może się to przedłużyć nawet do miesiąca. Od wielu lat korzystam ze sprzętu MSI bo uważam, że to najbardziej solidna firma a sprzęt robią mocny. Co do sklepu no to cóż… Płyta główna przyszła w zakurzonym opakowaniu jakby nie wiadomo gdzie i ile leżała… Mogłam ją zwrócić bo mi tak zasugerowano po tym jak był problem z flashowaniem biosu. Gdy jednak udało mi się to zrobić to okazało się, że ma problem jeszcze inny. Po wyglądzie jednego radiatora śmiem twierdzić, że ta płyta była już wcześniej u kogoś i ktoś zarysował na niej radiator. To sugeruje, że być może nawet była podjęta próba naprawy przez kogoś tej płyty głównej. Na laptopie niestety nie umiem pracować. Za mały dysk i za mało pamięci 🙁 

______________________________

6.11.2021 Wczoraj tj. 5 listopada Hathor była na randce z WHERE Asiaczek. Randka się udała ale trzeba teraz poczekać na jej rezultat. Za około miesiąc idziemy zrobić USG w celu potwierdzenia ciąży. Where jest maści trikolor tak więc sama jestem ciekawa strasznie jakie będą te maluszki 😉 Póki co trzeba uzbroić się w cierpliwość. Niebawem zaktualizuje dane na stronie planowane mioty tak więc będzie można obejrzeć sobie wstępny rodowód szczeniąt 🙂

______________________________

28.09.2021 Długo nic nie pisałam na stronie. Niestety nadal nie do końca ogarniam stronę po zmianie serwera. Mam również problemy z komputerem. Byłam w międzyczasie na wystawie w Gorzowie Wlkp. Niestety Hathor nie poszło najlepiej a ja też (chyba) zapomniałam jak się wystawia. Ta wystawa była najgorszą ze wszystkich wystaw na jakich byłam i wystawiałam. Po odejściu Bety straciłam nie tylko wierną przyjaciółkę ale odeszła z nią chęć robienia czegokolwiek. Tak. Prawdopodobnie zabrała ze sobą moją duszę. Moją chęć podbijania i wygrywania. Zabrała mi wolę walki. Nie wiem czy będę jeszcze wystawiać Hathor. Być może to była ostatnia jej wystawa. Będę próbowała w dalszym ciągu nabyć Pinczera średniego i najlepiej rudą suczkę ale czarną podpalaną też nie pogardzę. Tylko jest jedno ale… Pinczerów średnich jest jak na lekarstwo 🙁 Odwiedziłam Balou będąc na wystawie w Gorzowie. Balou skończył 12 lat. Balou mnie poznał po tylu latach. Otrzymałam również wiadomość z Francji od właścicielki Alpisi. Alpisia skończyła 14 lat. Wszystkim właścicielom bardzo dziękuję za opiekę oraz cierpliwość dla tych psich „urwisów” 🙂 Oby żyły jak najdłużej i cieszyły sobą swoich właścicieli 🙂 Moje myśli krążą przy Becie nr. 1, Biance, Delli oraz całej reszty Bandy Urwisów. Szkoda, że nie posiadam informacji o reszcie Bandy 🙁 Wracając do teraźniejszości, chciałam poinformować osoby zainteresowanie miotem Basenji, że miot będzie z tego samego skojarzenia tzn. o. LIFE IS A SMILE Alisina Zvezdochka & m. HATHOR Banda Urwisów. W chwili obecnej czekamy na cieczkę która powinna się pojawić w październiku 🙂 

______________________________

13.02.2021 maluszki miały ciężki tydzień. Były zaszczepione oraz zachipowane. Biegunek co prawda brak ale z racji tej, że lekko podwyższyłam im dzienną dawkę to mają troszkę rzadsze kupki. Może też to być spowodowane szczepieniem. Weterynarz powiedział żebym na siłę ich nie karmiła. Ogólnie są żywe i skore do zabaw oraz psot. Gdy im sprzątam to próbują mi kraść papier z grubszą zawartością 😉 Wtedy jest pościg za takim gagatkiem. Szczenięta z tego miotu w ogóle mają pomysły na urozmaicenie sobie życia. Rozniosły matę ze sztucznej trawy i musiałam im to zabrać bo gryzły i połykały. Niestety zdjęć nie ma i nie będzie. Nie ma mi kto pomóc 🙁 Za to wrzuciłam filmik zrobiony dwa dni temu (jest z dzisiejszą datą). Po niedzieli powinnam otrzymać metryki. Od następnego weekendu dzieci mogą wyjeżdżać już do swoich domków. Hathor będzie z tego powodu najbardziej zadowolona. Wyssały z niej życie… 🙁 W dalszym ciągu dostępna jest Mercy 🙂    

______________________________

29.01.2021 dzieci rosną jak na drożdżach i dużo śpią. Jak nie śpią to są tak ruchliwe, że nie nadążam w robieniu im zdjęć indywidualnych. Po południu wstawię dwa filmiki za to. Na nich też widać jak urosły już. Mercy się zwolniła z rezerwacji i jest dostępna 🙂 W poniedziałek tj. 1 lutego maluszki skończą pięć tygodni. Muszę teraz ogarnąć dokumentację i wysłać do ZKwP. Mam nadzieję, że nie będą mi robić znowu po złośliwości problemów i uznają miot. Hathor maksymalnie zmęczona i wychudzona. Wszystko co zje to ładuje w mleko dla szczeniąt. Maluszki otrzymują już ode mnie karmę co prawda ale Hathor chodzi do nich i je dodatkowo jeszcze podkarmia. Żarcie idzie jak woda. Zamówiłam nowy worek karmy. Jeśli wszystko będzie ok. to w drugiej połowie lutego dzieci będą mogły wyjeżdżać do swoich domków. W sprawie Mercy osoby zainteresowane jej nabyciem proszę o kontakt telefoniczny 🙂  

______________________________

25.01.2021 zaktualizowałam wagę malców z miotu bieżącego. W piątek tj. 22.01.2021 dzieci były z wizytą u weterynarza. Zostały po raz pierwszy odrobaczone. Pani doktor stwierdziła jak je zobaczyła, że są kluseczki. Obejrzała je i zważyła. Podałyśmy im środek na robaczki w zawiesinie czyli Drontal Junior. Maluszki zdrowe i na dzień dzisiejszy brak u nich przepuklin około pępkowych. Rozwijają się prawidłowo. Niestety zdjęć w tym tygodniu nie było ponieważ są tak ruchliwe, że sama nie daję rady im zrobić. Muszę mieć kogoś do pomocy. Do tego mam problem z monitorem. Nie za bardzo mogę coś konkretniejszego zrobić gdyż monitor zaczął się dziwnie zachowywać. Nie mówiąc już o wypalonej matrycy to zaczął się wyłączać na parę sekund. Posprawdzałam kable ale wszystkie kable są nie uszkodzone i są prawidłowo podłączone. Na dzień dzisiejszy nie jestem jeszcze w stanie określić co się tak naprawdę z nim dzieje 🙁 

______________________________

11.01.2021 Maluszki skończyły dwa tygodnie życia. Maji jako pierwszej otworzyły się oczka. Reszcie podejrzewam że niebawem powinny się też oczka pootwierać. Przybierają ładnie na wadze tylko nie za bardzo wiem skąd u Hathor bierze się mleko gdyż panna narozrabiała szkodząc sobie najbardziej. Wczoraj byłam z nią u weterynarza. Dostała całą serię zastrzyków i mam ją obserwować. Jeśli będzie słabo z nią to będzie musiała pod kroplówkę trafić. Tego bym jednak nie chciała. Na spacerach jest nie sforna strasznie chodzi z nosem przy ziemi i wyszukuje. Muszę mieć oczy naokoło głowy a i tak to nieraz nie wystarcza bo zawodzi 🙁 Hathor w chwili obecnej musi się ustabilizować ze swoimi kupkami. Wymiotów już przynajmniej nie ma. Jest weselsza 🙂 Oby tak dalej tylko już bez zbieractwa 🙂 Wszystkie szczenięta z tego miotu są już porezerwowane prawie 🙂 Czekam jedynie na zadatek za Maję 😉 

______________________________