DAKAR

 

Godzina i dzień narodzin: 18:47, 24.12.2012
 
 
Cześć wszystkim zwiedzającym i oglądającym
Mam na imię Dakar ale pańcia nazywa mnie nieraz „Daky”
 
 
Urodziłem się w bardzo szczególny dzień w roku tak jak reszta mojego rodzeństwa… Przyszedłem na świat na dworze… Było zimno i podobno zaczął wtedy prószyć śnieg. Jak do tego doszło, że na dworze a nie tak jak reszta mojego rodzeństwa w domu w ciepełku i pod lampą? Pańcia z obawy o moją mamusię, że może jej się chce siusiu, że być może pęcherz moczowy blokuje uciskając na drogi rodne i tym samym blokując nam drogę na świat a także o nas żebyśmy się nie podusiły w brzuszku, postanowiła wyjść z nią na dwór i gdy tylko oby dwie wyszły na dwór ja zdecydowałem się urodzić. Żebym nie miał twardego lądowania pańcia w ostatniej chwili mnie złapała w rękę i zaniosła do ciepła. Po osuszeniu ręcznikiem zostałem oddany mamusi. Jaki jestem? Jestem towarzyski ale spokojny i zrównoważony. Co nie znaczy, że nie lubię dokazywać jak reszta rodzeństwa… Lubię rozrabiać tak samo jak i one… Jak pańcia bierze mnie na ręce to nieraz zdarza mi się przy lizaniu ją uszczypnąć. Nie podoba jej się to ale cóż ja mogę na to, że taki jestem? Pańcia oducza mnie tego i coraz rzadziej już mi się to przydarza… Na siusiu i kupkę wychodzę już na dworek i podobno nauka czystości jak dotąd wychodzi mi najlepiej od reszty rodzeństwa. Jestem też największy z rodzeństwa które zostało razem ze mną… Fajnie jest nam razem ale może już jednak jest czas aby opuścić domek i poszukać sobie nowej rodziny i nowego domku…? Do tego pańcia jest już nami zmęczona i chciałaby odpocząć…
 
 
Właścicielom dziękuję za przesłane zdjęcia